Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Czerez Kyjiw na Wkrajinu bytyj szljach czornije,
Jak zhadaju brata swoho – samo serce mlije.
Zrujnuwały Ukrajinu czerwoni czekisty,
Znuszczajutsja nad narodom kljati komunisty.
Z cerkow naszych porobyły katranniji sali,
Ne damo my nad narodom tak znuszczatys dali.
A my, brattja-ukrajinci, kozackoho rodu,
My poljażem za Wkrajinu, jiji czest, swobodu.
I zamaje stjah pobidy w nas nad hołowamy,
Rozirwemo wrażi jarma, rozkujem kajdany.
Pasło diwcza try korowy popid haj izkraju,
Nadybało mohyłoczku, zapłakało z żalju.
Bo zhadało brata swoho, szczo zahynuw w boju,
I joho des pochowały, des u czystim poli.
Zwyła winczyk barwinkowyj, Bohu pomołyłas,
I mohyła ne ta stała, niby zwesełyłas.